W Rumunii

Pierwszy polski portal w całości poświęcony Rumunii

colectiv-bukareszt-pozar-rumunia-2015
Polityka

Dwa lata od tragicznego pożaru klubu Colectiv, winnych wciąż brak

64 ofiar śmiertelnych i 147 rannych. Taki był bilans tragicznego pożaru, który wybuchł 30 października 2015 roku w bukaresztańskim klubie Colectiv. Mimo, że minęły już dwa lata, to wciąż jeszcze nikt nie usłyszał wyroku w tej sprawie.

Do tragedii doszło w trakcie koncertu rockowego, który odbywał się z okazji zabawy halloweenowej. W zatłoczonym klubie wybuchł pożar, który szybko zaczął trawić łatwopalne dekoracje. Po pożarze wychodziły na jaw fakty, które stawiały w złym świetle zarówno właścicieli klubu, jak i urzędników. Wewnątrz nie stosowano bowiem odpowiednich zabezpieczeń, a także wykonywano pokaz pirotechniczny bez odpowiedniego zezwolenia. Mimo tych niedociągnięć klub działał nie nękany przez lokalne władze.

Na ławie oskarżonych znaleźli się właściciele lokalu, specjaliści od pirotechniki oraz Cristian Popescu Piedone – ówczesny burmistrz czwartej dzielnicy Bukaresztu. Rodziny ofiar domagają się odszkodowań na kwotę przewyższającą 50 milionów euro. Proces wciąż trwa, na 20 listopada zaplanowano kolejne z serii przesłuchań, które mają wskazać winnych tragedii. W innej sprawie sądzeni są urzędnicy oskarżeni o niedopełnienie swoich obowiązków.

Rodziny ofiar tragedii chcą, aby winni śmierci ich bliskich zostali osądzeni. Liczą też na to, że sprawa klubu Colectiv wpłynie na zmiany w służbie zdrowia, która ich zdaniem nie zapewnia należytej opieki ofiarom pożarów. Dwa lata temu pożar w Colectivie stał się przyczyną wielotysięcznych protestów antyrządowych. Młodzi ludzie byli wściekli na urzędników, którzy dopuścili do użytkowania klub nie posiadający wymaganych zezwoleń. Uważali, że przyczyną były łapówki.

Pod koniec stycznia 2017 roku spłonął kolejny klub w Bukareszcie. W pożarze Bamboo Club nikt jednak nie ucierpiał.

Fot. Plakaty stworzone podczas demonstracji w Klużu w 2015 roku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ