W Rumunii

Pierwszy polski portal w całości poświęcony Rumunii

dumitrita-ghenciu-martisor-polonez-instytut-polski-bukareszt
Kultura i turystyka

Mărțișor – rumuński dzień wiosny

1 marca w Rumunii (ale też w kilku innych krajach) obchodzone jest święto symbolizujące nadejście wiosny. Wywodzi się ono z Rzymu, gdzie opiekunem rolników i wiosennego odrodzenia natury był bóg wojny Mars. Tradycja nakazuje, aby obdarowywać w tym czasie kobiety drobnymi upominkami – zwykle są to zawieszki w biało-czerwonych barwach.

Rzymskie pochodzenie święta potwierdza między innymi fakt, że jest ono w podobny sposób obchodzone także w innych krajach leżących na terenie dawnego imperium – np. w Albanii i Bułgarii. Tradycja ta jest także pielęgnowana w Republice Mołdawii. Wróćmy jednak do Rumunii, gdzie na początku marca w miastach pojawiają się liczne stoiska, na których można przebierać w różnego rodzaju zawieszkach, bransoletkach, amuletach i przypinkach. Mieszkańcy obdarowują się nimi między sobą, choć zaznaczyć należy że częściej otrzymują je kobiety. Cechą wspólną mărţişorowych drobiazgów są biało-czerwone barwy. Istnieją różne teorie na temat ich pochodzenia. Jedna z nich nawiązuje do Marsa, rzymskiego boga wojny, w związku z czym dwa przeciwstawne kolory miałyby symbolizować wojnę i pokój.

Czy to prawda? Chyba nie warto się o to spierać. Warto jednak wspomnieć, że przypadkowe podobieństwo kolorystyczne marcowych ozdób do polskich barw narodowych stało się okazją do ciekawego konkursu przeprowadzonego przez Instytut Polski w Bukareszcie. Chodziło o zaprojektowanie wiosennej zawieszki nawiązującej do polskiej kultury lub tradycji. W wyniku konkursu zwyciężył projekt, którego autorem jest Dumitrița Ghenciu. Jej nawiązujący do tradycyjnych łowickich wycinanek mărţişor (na zdjęciu) trafi do produkcji i – jak czytamy na stronie organizatora konkursu “będzie wręczany w marcu tego roku przyjaciołom Instytutu Polskiego z Bukaresztu”. Kto wie, może kiedyś marcowe święto stanie się popularne także w Polsce?

Fot. Facebook Instytutu Polskiego w Bukareszcie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ