W Rumunii

Pierwszy polski portal w całości poświęcony Rumunii

bamboo-club-pozar-bukareszt
Polityka

Spłonął kolejny klub w Bukareszcie

Tym razem na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych, choć zdarzenie wyglądało bardzo poważnie. W efekcie pożaru dyskoteka o powierzchni 3000 metrów kwadratowych nadaje się już tylko do rozbiórki, a 38 osób odniosło obrażenia.

21 osób zostało przewiezionych do szpitali, zaś kolejnych 17 dotarło tam o własnych siłach. Można więc mówić o szczęściu w nieszczęściu – zwłaszcza porównując bilans pożaru z tragedią, jaka rozegrała się półtora roku temu w klubie Colectiv. Zginęły wtedy 64 osoby, 147 zostało rannych. Co łączy oba wypadki to fakt, że zarówno właściciele Colectiva, jak i Bamboo nie posiadali aktualnych zezwoleń na prowadzenie tego typu działalności.

“W wyniku pożaru nikt na szczęście nie zginął. Jednakże, byliśmy blisko kolejnej tragedii. Zasady i prawo zostały znowu złamane. Dopóki nie zrozumiemy, że prawo obowiązuje nas wszystkich, społeczeństwo wciąż będzie w niebezpieczeństwie” – tak do pożaru odniósł się prezydent Klaus Iohannis w oświadczeniu opublikowanym na Facebooku.

Do zdarzeń nie odnieśli się jeszcze oficjalnie właściciele klubu. Bamboo Club został otwarty w 2012 roku. Dyskoteka działała przy str. Tuzla 50, na północ od historycznego centrum miasta. Był jedną z najpopularniejszych dyskotek w Bukareszcie. Obecnie trwają prace nad wyjaśnieniem przyczyn pożaru i wskazaniem winnych.

Fot. Bamboo Club

ZOSTAW ODPOWIEDŹ