Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Polityka

Wizyta Prezydenta Rumunii jest ściśle związana ze spotkaniem Bukaresztańskiej Dziewiątki, które odbędzie się 8 czerwca. Czwartkowe rozmowy Prezydentów Polski Andrzeja Dudy i Rumunii Klausa Iohannisa dotyczyły przede wszystkim polityki bezpieczeństwa w naszym regionie, koordynacji działań przed lipcowym szczytem NATO w Brukseli. Omówiono także sytuację ekonomiczną w Europie, w tym negocjacje nowego unijnego budżetu, a także współpracę w ramach krajów Inicjatywy Trójmorza, której szczyt odbędzie się jesienią w Bukareszcie. Wizyta Prezydenta Rumunii w Warszawie jest ściśle związana z piątkowym spotkaniem Bukaresztańskiej Dziewiątki, którego Polska i Rumunia są współgospodarzami

Wizyta Prezydenta Rumunii rozpoczęła się od powitania Klausa Iohannisa przez Prezydenta Andrzeja Dudę na dziedzińcu Belwederu. Po ceremonii powitania Prezydenci Polski i Rumunii przeszli do Sali Kominkowej w Belwederze, gdzie rozmawiali „w cztery oczy”. Następnie odbyły się rozmowy plenarne delegacji pod przewodnictwem obu polityków.

- Rozmawialiśmy o sytuacji bezpieczeństwa w naszej części Europy, o perspektywie naszego jutrzejszego spotkania w formacie B9, które poprzedza szczyt NATO w Brukseli - mówił Prezydent Andrzej Duda podczas konferencji prasowej  po spotkaniu z  Klausem Iohannisem. - Mamy nadzieję, że nasze jutrzejsze spotkanie, ale przede wszystkim szczyt NATO w Brukseli będzie miał charakter decyzyjny i rozwinie perspektywę budowania właśnie środowiska bezpieczeństwa i współpracy w naszej części Europy - podreślał. 

Andrzej Duda tłumaczył, że Bukaresztańska Dziewiątka to budowanie sfery bezpieczeństwa.

- Chcemy, aby nasze narody mogły żyć w pokoju i mogły żyć w spokoju; żeby ludzie czuli się bezpieczni, mogli spokojnie pracować, żeby nie musieli się martwić o byt swojej rodziny od strony bezpieczeństwa (...) - mówił polski Prezydent.

Andrzej Duda poinformował, że rozmowy z Prezydentem Rumunii dotyczyły także m.in. bilateralnej współpracy gospodarczej. Jak podkreślił, wzajemne obroty handlowe wyniosły powyżej 5,5 mld euro w ubiegłym roku, a w Rumunii działa obecnie ponad 1000 polskich firm. Jak dodał, rozmowa dotyczyła także sytuacji w UE oraz prac nad kolejną perspektywą finansową i przyszłym budżetem UE.

- Tutaj nasze stanowiska - i Polski, i stanowisko władz Rumunii - są zbieżne jeżeli chodzi o to, że powinny być zachowane na odpowiedniej wysokości fundusze spójności i że powinny być również na odpowiedniej wysokości zachowane fundusze związane ze Wspólną Polityką Rolną - podkreślił polski Prezydent. 

Andrzej Duda odniósł się również do zbliżającego się Szczytu Trójmorza, który odbędzie się we wrześniu w Bukareszcie.-  Mamy nadzieję, że będzie to nie tylko okazja do dyskusji politycznej, ale że przede wszystkim będzie to forum do konkretnej dyskusji już o inwestycjach, wspólnych projektach, które mogą być realizowane w ramach rozwoju infrastruktury ‒ zarówno drogowej, jak i kolejowej oraz energetycznej ‒ w naszej części Europy - zaznaczył Prezydent. 

Wspólne otwarcie wystawy poświęconej 100-leciu polsko-rumuńskich relacji 

- W przededniu szczytu Bukaresztańskiej Dziewiątki pamiętamy o uniwersalności strategicznych celów polsko-rumuńskiego partnerstwa - mówił Prezydent Duda otwierając wraz z Prezydentem Iohannisem wystawę poświęconą relacjom Polski i Rumunii po 1918 r.

Prezydent Duda podkreślił, że wystawa bardzo dobrze oddaje naturę i bogactwo relacji Polski i Rumunii. Jak mówił, sto lat temu stosunki między naszymi krajami obok ważnych kwestii politycznych, militarnych i gospodarczych miały też bardzo personalny wymiar wzajemnej sympatii łączącej marszałka Józefa Piłsudskiego z królem Karolem II.

Prezydenci Duda i Iohannis otworzyli wspólnie wystawę zatytułowaną "Stulecie sojuszu 1918-2018" poświęconą 100-leciu polsko-rumuńskich relacji. Wystawa, którą patronatem objęli obaj Prezydenci, została przygotowana przez ambasadę Rumunii w Polsce we współpracy z polskim i rumuńskim MSZ, Instytutem Kultury Rumuńskiej w Warszawie oraz Krajową Izbą Gospodarczą, w której siedzibie można ją oglądać.

Źródło: www.prezydent.pl

Współpraca polsko-rumuńska, a w szczególności kwestie związane z gospodarką, polityką energetyczną i bezpieczeństwem były tematem rozmów Viorici Dăncili z Mateuszem Morawieckim. Podczas spotkania w Warszawie szefowie rządów obu krajów ocenili, że chcą wzmacniać wzajemne relacje w ramach struktur NATO i Unii Europejskiej

Premier Mateusz Morawiecki mówił o "przełomowym dniu, w którym uzgodniliśmy stanowiska w wielu sprawach". Także rumuńska premier podkreślałą wagę wczorajszego spotkania:

- Konsultacje mają miejsce w momencie, w którym oba kraje świętują swoje stulecie - wielkiego zjednoczenia Rumunii i odzyskania niepodległości w Polsce - powiedziała premier Viorica Dăncilă w trakcie spotkania z Mateuszem Morawieckim.

Szefowie rządów obu krajów nawiązali do historycznych relacji pomiędzy Polską a Rumunią. Przypomnieli o okresie międzywojennym, kiedy oba kraje graniczyły ze sobą i łączyły je bardzo dobre relacje. Podkreślono także wspólnotę doświadczeń wynikającym ze znalezienia się w bloku państw komunistycznych. Największą uwagę skupiono jednak na obecnej sytuacji, a także na wspólnych pomysłach na dalszą współpracę. Przedstawiciele obu krajów zgodzili się, że Polska i Rumunia będą budować swoją pozycję a także umacniać wzajemne relacje w oparciu o struktury NATO i Unii Europejskiej.

Jako kluczowe podano wspólne projekty, takie jak budowa trasy Via Carpatia łączącej Bałtyk z Morzem Czarnym. Zadeklarowano też ścisłą współpracę w rozwijaniu współpracy gospodarczej i handlowej, a także polityki energetycznej.

W piątek doszło też do spotkania ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego z minister obrony narodowej Rumunii Mihaiem Viorelem Fiforem. Podpisali wówczas umowę międzyrządową o grobach żołnierzy i cywilnych ofiar wojen oraz poświęconych im miejscach pamięci. Dotyczy ona w dużej mierze obywateli polskich pochowanych na terenie Rumunii w trakcie II wojny światowej.

Fot. www.premier.gov.pl

Komisja Wenecka została poinformowana o reformacj wymiaru sprawiedliwości dokonywanych przez koalicję PSD-ALDE. Wniosek o jej interwencję został złożony przez przedstawicieli Partii Narodowo-Liberalnej (PNL)

Wnioskodawcy tłumaczą swój ruch faktem, że rządząca koalicja unikała ich zdaniem konsultacji wprowadzanych reform z międzynarodowymi instytucjami. Prezydent Klaus Iohannis, który również wywodzi się z PNL, ocenił że tego typu sytuacja jest całkowicie normalna, że parlamentarzyści proszą Komisję Wenecką o wydanie opinii dotyczącej praworządności. Z kolei związany z PSD Florin Iordache (były minister sprawiedliwości w rządzie Sorina Grindeanu, obecnie będący członkiem specjalnej komisji parlamentarnej prawa i sprawiedliwości) powiedział że sprawa ma jedynie polityczny wymiar, gdyż omawiane reformy były już rozpatrywane przez rumuński Trybunał Konstytucyjny. Zaznaczył jednak, że jest otwarty na współpracę z Komisją Wenecką.

Nawet dwadzieścia tysięcy uczestników liczyła niedzielna demonstracja, która odbyła się w Kiszyniowie. Zebrali się na niej zwolennicy unii Republiki Mołdawii z Rumunią wspierani przez rumuńskich aktywistów i polityków

Jednym z rumuńskich polityków, którzy wzięli aktywny udział w demonstracji, był Traian Băsescu pełniący w latach 2004 - 2014 urząd prezydenta Rumunii. Wezwał on parlamentarzystów obu krajów do zagłosowania za zjednoczeniem obu krajów. Zdaniem polityka rok 2018 jest ku temu idealną okazją, gdyż obchodzone jest w tym roku stulecie zjednoczenia. W trakcie manifestacji policja nie zanotowała poważniejszych incydentów.

Manifestacji ostro sprzeciwił się Igor Dodon, prorosyjski prezydent Mołdawii (w parlamencie dominuje tam opcja prozachodnia). Dodon traktuje Băsescu jak śmiertelnego wroga. W zeszłym roku pozbawił go i jego żonę mołdawskiego obywatelstwa, przyznanego im jeszcze przez poprzedniego prezydenta - Nicolae Timoftiego.

Zdania dotyczące idei zjednoczenia w obu krajach są podzielone. Z okazji stulecia zjednoczenia Rumunii podjęto kilka związanych z tym inicjatyw, takich jak podpisywanie przez lokalne władze specjalnych deklaracji zjednoczeniowych. Podobne akcje organizują też przeciwnicy unii, zachęcając samorządowców do podpisywania deklaracji poparcia dla samodzielności Republiki Mołdawii.

Fot. Dumitru Doru

Ponad tysiąc Węgrów wzięło udział w marszu, który 15 marca przeszedł ulicami Klużu. Jego trasa wiodła od Protestanckiego Centrum Teologicznego do kościoła św. Michała, gdzie odbyła się uroczysta msza święta. Wydarzenie miało miejsce z okazji upamiętnienia wybuchu powstania w 1848 roku

Marsz i towarzyszące mu uroczystości odbyły się w związku ze 170 rocznicą rewolucji węgierskiej z 1848 roku. W wyniku powstania, w którym Węgrów wsparli między innymi Polacy, udało się wywalczyć niezależność w ramach państwa Habsburgów, jednak nie przetrwała ona długo. Dopiero kilkanaście lat później, w 1867 roku, powstała dualistyczna monarchia austro-węgierska.

Obecnie na terenie Rumunii zamieszkuje ok. 1,5 miliona Węgrów - głównie na wschodzie Siedmiogrodu i w większych miastach tego regionu.

Czytaj też:

Nowa inicjatywa utworzenia węgierskiej autonomii

18 listopada będzie dniem mniejszości narodowych

W miniony weekend na kongresie Partii Socjaldemokratycznej (PSD) zebrało się ponad 4000 działaczy, którzy wybrali nowy zarząd. Obyło się bez większych niespodzianek, choć nie zabrakło zgrzytów pomiędzy poszczególnymi kandydatami na sekretarza generalnego. Dwójka z nich zrezygnowała, gdyż nie dopuszczono ich do mównicy przed głosowaniem

W wyniku przeprowadzonych głosowań po raz kolejny na stanowisko sekretarza generalnego wybrano Mariana Neacșu. Uzyskał on poparcie 3063 członków partii. Wybrano też jego ośmiu zastępców, po jednym na każdy makroregion Rumunii. Stanowisko to objęła między innymi Viorica Dancila, od niecałych dwóch miesięcy piastująca urząd premiera jako pierwsza kobieta w historii Rumunii.

W partyjnych wyborach naprzeciw pani premier stanęło między innymi dwóch działaczy - Ecaterina Andronescu i Nicolae Bănicioiu. Nie mieli oni jednak możliwości zaprezentowania swoich pomysłów przed głosowaniem, co skłoniło ich do rezygnacji. Przemawiała za to Viorica Dancila, która później tłumaczyła że zrobiła to jako premier i liderka organizacji kobiecej. Liviu Dragnea, będący liderem PSD, stwierdził że wybory przeprowadzono w sposób transparentny i demokratyczny, przez co dwójka polityków powinna powstrzymać się od wygłaszania swoich negatywnych opinii.

Partyjnym wyborom, które odbywały się w Pałacu Parlamentu, towarzyszyły niewielkie protesty w których wzięło udział okołu stu osób. Przebiegły one spokojnie. Policja wystawiła zaledwie dwa mandaty za utrudnianie funkcjonariuszom wykonywania swoich obowiązków.